q-linearna słowodajnia

k. siążki:

  

  




blog ma życzliwe wsparcie od:




pewna nagroda:



wpis konkursowy:
Król Maciuś Ostatni

prawa autorskie są ok!

napiszcz do mnie emaliowo



Najlepsze Blogi

stat4u

zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu

[...] (mówisz by znów iść przez dzień)

 

mówisz by znów iść przez dzień
jak przed laty
ale dzień uciekł w cień
- nie ma rady
bo nocy czerń
już nie tą czernią
kiężyca pełń
już nie tą pełnią
inne dzieci
co dziś się śmieją
inne wiatry
co teraz wieją
i nie ma powrotów
do rozpadłych domów
i nie ma zadośćuczynień
bo i nie ma komu
bo jest tylko to
by z wiecznego łona
co chwila rodzić się
i do niego konać 

 

wtorek, 17 lipca 2018, przedwieczna_sledziona
______________________________________________________________________________

Polecane wpisy

  • nie ma dziś rano burzy panie radco tytularny

    nie ma dziś rano burzy panie radco tytularny panowie spokojnie płyną na teczkach do biur i urzędów panie fruną na parasolkach ku straganom i magazynom a dzieci.

  • jesienią o wiośnie życia

    Jest jesień a ja chcę napisać coś o pewnej książce – o „Wiośnie życia", a właściwie to nie tylko o samej książce, bo ma to też swoją własną historię

  • chwila

    chwila - ptak kołujący nad dachem chwila - pęd szumiący aut chwila - woń z podwórka szamba chwila - ból zasiedziałych kolan chwila - smak z między zębów sezamu

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/07/17 17:38:26
to jest super
-
2018/07/17 17:42:29
bardzo dziękuję
-
Gość: Ktoś, kto lubi, *.centertel.pl
2018/07/18 10:19:12
Piękne. Smutne nieco, aż krew zastyga. Ale inspirujące.
/bez tytułu/
Bo krąży
Bo tętni
Bo żyje

I każe
Działać
Kroczyć
Chcieć

Walić
W głuche drzwi
Iść po znikających deskach
Pod stropem, którego prawie nie ma

Bo było coś
Może
Może nie?

Jest nadal świat
Mój
Jasności
Cichości
Kobiecości

Lip2018

-
2018/07/18 11:26:13
ktosiu,
Chyba to jest bardzo pojemne. Tzn oczywiście i smutne, ale i radosne, bo coś, co odchodzi, robi miejsce dla nowego. a właściwie raczej nieustannie przemienia się.
Stare i nowe, śmierć i narodziny są bardzo konkretnymi pojęciami i dotyczą każdej chwili istnienia i obserwacji, ale jednocześnie są pojęciami bardzo umownymi, z niemożliwymi do wskazania ostrymi granicami. I jedyną stabilnością jest zupełny brak stabilności.
Dziękuję za słowa uznania i za żywą i piękną odpowiedź wiązaną :)
-
2018/07/23 12:23:06
I dlatego może dobrze jest odejść po tym dla każdego obliczony limicie i nie myśleć przedtem, że szkoda będzie. Odejść, zanim przestanie się rozumieć, zanim zmieni się wszystko, nawet muzyka i bajka...
Twoje słowa zostają w głowie i w sercu, ale to już Ci przecież pisałam :)
-
2018/07/24 09:39:19
Alianore, zrobio mi się bardzo przyjemnie po przeczytaniu ostatniego zdania Twego komentarza. To wspaniałe odczucie, kiedy pisze sie coś od serca, a okazuje się, że komuś to też gra i rezonuje.
Może to oznaczać oczywiście różne rzeczy, np:
1. autor został źle zrozumiany
2. autor został niezrozumiany, ale forma czytelnikowi się spodobała
3. autor został dobrze zrozumiany i choć forma czytelnikowi się niezbyt spodobała, to bilans wyszedł na plus
4. czytelnikowi zagrało przesłanie a i do formy nie miał specjalnych zastrzeżeń
5. zasadniczo nic nie zrobiło na czytelniku specjalnego wrażenia, ale jest bardzo miły albo lubi autora i chciał mu zrobić przyjemność swą pochwałą
6. czytelnik miał dobry dzień (odziedziczył duży spadek, zakochał się, rozliczył ze skarbówką i wyszedł na plus, został pochwalony przez szefa... itp ) i tego dnia podobało mu się wszystko.

Którykolwiek z tych wariantów zaistniał, to naprawdę mie i dziękuję za Twoje słowa :)
-
2018/07/24 09:40:44
W ostatnim zdaniu miało być oczywiście "naprawdę miłe" :)
-
2018/07/24 11:33:51
Jak będziesz tak dzielił włos ,już nawet nie na czworo, to w końcu przestanie Ci być miło :))
Z tego wszystkiego sama zaczęłam się zastanawiać. pod który punkt podpadam :P
-
2018/07/24 11:36:42
No nie wiem, ale być może odkryłem w sobie nową pasję - pasję teoretyka i krytyka :)))