q-linearna słowodajnia dżafiego rajdera

k. siążki:

  

  




blog ma życzliwe wsparcie od:







pewna nagroda:



wpis konkursowy:
Król Maciuś Ostatni

prawa autorskie są ok!

napiszcz do mnie emaliowo




stat4u

zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu

nie zawsze pozytywnie afirmujący



piłem dziś herbatę
niedobrą
z plastikowego kubka
jednego z tych które
formują wyspy na oceanach
i zabijają ryby

w herbacie pływały
mordowane dziki i cielaki
czarne chude dzieci
z wydętymi brzuchami
dumni bogacze
i wściekli biedacy

powierzchnia płynu
marszczyła się
fluktuacjami głupoty
chciwości i agresji

parzyła mi ręce
herbata wrzącymi
pasjami i złością
niezaspokojonymi
namiętnościami

każdy łyk jest
życiem które jest
jakie jest
a ja się smucę
bo też jestem
jaki jestem

nie zawsze
pozytywnie afrimujący 

 

 

 

czwartek, 10 stycznia 2019, przedwieczna_sledziona
______________________________________________________________________________

Polecane wpisy

  • oglądamy wiadomości

    rośnie napięcie na ulicach miast rośnie zasobność szyfrowanych kas oda do chciwości plastikowe ości zatrutych ryb - kto w końcu powie pas? rośnie skażenie ziemi

  • Rym`t`my w PraCoVni

    Ja jako K. sięga-cz , zostałem niedawno nominowany do media-społecznościowej współorganizacji wydarzenia pt Rym't'my , pomyślałem więc, że byłoby na miejscu coś

  • w kryzysie na skłocie

    w kryzysie na skłocie na wilczej on zamówił piwo ja kawę rozlała się po blacie rozmowa o życiu sztuce planach czy coś z tego przetrwa dłużej niż ten znaczek wor

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Ktoś tam, 148.81.172.*
2019/01/11 08:40:16
Jestem jaki jestem
Jestem jaka jestem
Jest jak jest

Mam wrażenie, że będzie, jak będzie.
-
2019/01/11 12:04:26
zobaczymy, kiedy zobaczymy :)
-
Gość: Ktoś tam, 148.81.172.*
2019/01/11 12:11:14
To chyba zbyt optymistyczny komentarz! :-D :-D Na podstawie moich półrocznych studiów filozoficznych wywnioskowałam, że: Nie ma nic innego, niż to, co jest. Chyba, że to nie istnieje. Tadam! ;-)))

-
2019/01/11 14:39:38
Raczej nie powinniśmy być pewni tego, że to, co się nam jawi, jest w jakiś sposób realne.
Bardziej pewni możemy być tylko tego, że czegoś doświadczamy; natomiast to czym jest to, co doświadczane i czym jest to, co doświadcza, kiedy zostają przeniesione na poziom opisu, stają się już tylko różnymi koncepcjami.
-
Gość: Ktoś tam, 148.81.172.*
2019/01/11 15:29:59
Słuchaj, ja dowiedziałam się (w zarysie) przez te parę miesięcy jakie są koncepcje filozoficzne dotyczące sensu życia/istnienia świata. Żadna z tych koncepcji nie jest pełna/doskonała. Filozofowie próbują uzupełniać jedną koncepcję elementami z innej koncepcji. Ale i tak nie stworzyli do tej pory jednego uniwersalnego systemu filozoficznego tłumaczącego świat. Życie jest zatem zbyt zmienne, nieprzewidywalne, a wrażliwość ludzka i odczuwanie realnego świata/emocji tak różne przez różnych ludzi, że żadna filozofia nie jest tego w stanie ująć w jakikolwiek system/schemat. Filozofowie swoimi koncepcjami ledwie naszkicowali cień tego, czym jest życie/Wszechświat. Dlatego napisałam, że jest (istnieje) jedynie to, co jest (co dana jednostka postrzega/odbiera). Chociaż może tego nie być dla innego człowieka, który odczuwać może zupełnie inaczej (i nadaje na innych falach). Obawiam się też, że sami filozofowie są dosyć zagubieni w swojej nauce. I błądzą we mgle. Ponieważ nie otrzymałam od swojego profesora żadnych wskazówek i wytycznych do dalszego rozwoju (nie chciał mnie uczyć, a wręcz denerwowałam go swoją dociekliwością), to porzucam studia filozoficzne.
-
2019/01/11 15:38:10
Pułapką większości systemów filozofii jest to, że starają się budować kompleksowe i wewnętrznie spójne systemy opisujące świat, wierząc, że to można to zrobić przy pomocy pojęć. Poza tym jest tam też to, co powszechne i w innych dziedzinach. Ambicja. Żeby moje było na górze, najsłuszniejsze i najlepsze.
Filozofia ma jedynie sens wtedy, gdy jej celem jest pomoc w ulżeniu cięzkiej doli istnień tego świata. Gdy jest natomiast tylko egosityczną próbą budowania wspaniałych konstruktów myślowych, staje się czczą zabawą.
Ale może już lepiej, żeby ludzie zajmowali się takimi intelektualnymi rozrywkami niż zabijaniem, kradzieżą czy gwałtami.
-
2019/01/11 15:41:06
Oczekiwanie, że można opisać świat, którego fizycznego funkcjonowania nie potrafimy pojąć choćby w jakimś ułamku promila, jest dla mnie czyms zadziwiającym.
-
Gość: Ktoś tam, *.centertel.pl
2019/01/11 17:56:25
Z filozofii wykiełkowała psychologia. Myślę, że ta druga zdecydowanie prężniej się obecnie rozwija niż pierwsza (chociaż w badaniach empirycznych często popełniane są metodologiczne błędy, co prowadzi do fałszywych "odkryć"). Nie przepadam za nowymi dziedzinami psychologii również dlatego, że zbyt często jej zdobycze, jak np techniki manipulowania ludźmi, są wykorzystywane dla wyzysku. I pozostanę na razie z przyswojoną wcześniej wiedzą z podręcznika psychologii dla menedżera :) Chowam moje bazgroły i wracam do fizjologii. Od dłuższego już czasu frapuje mnie neurobiologia. Przeraził mnie łykany w dużych ilościach humanizm w wydaniu teoretycznym - ale jak bym nie spróbowała, to bym tego nie wiedziała! :) Na szczęście miałam zaaplikowaną wcześniej szczepionkę: coś niecoś z Marii Curie i Richarda Feynmana ;)