q-linearna słowodajnia dżafiego rajdera

k. siążki:

  

  




blog ma życzliwe wsparcie od:







pewna nagroda:



wpis konkursowy:
Król Maciuś Ostatni

prawa autorskie są ok!

napiszcz do mnie emaliowo




stat4u

zBLOGowani.pl
Blog > Komentarze do wpisu

Rym`t`my w PraCoVni

 

Ja jako K. sięga-cz, zostałem niedawno nominowany do media-społecznościowej współorganizacji wydarzenia pt Rym't'my, pomyślałem więc, że byłoby na miejscu coś o tym napisać.
Przemiłą ekipę z bandu Q' art TED, która jest motorem napędowym Rym't'mów, poznałem jakieś dwa lata temu na imprezie Kadysz za Ginsberga, co roku zwoływanej przez Tomka Świtalskiego. Q' art TED grał tam wtedy swój repertuar i dodatkowo dogrywał dźwięki do recytacji wierszy uczestników Kadyszu.
Ja też miałem tam przyjemność czytać swoje neobitnikowskie teksty a Q' art TED również i mi dogrywał i dośpiewywał, co mi się bardzo podobało. Muzyka grana przez dziewczynę (Elizę) i chłopaków (Teda, Damiango i Jawora) z bandu  i teksty pisane i śpiewane przez Teda już wtedy zrobiły na mnie wrażenie (dodatkowo ten tuwański zaśpiew gardłowy!); wrażenie od tego czasu nie osłabło, a wręcz przeciwnie. Muzycy są na wskroś profesjonalni, a w dodatku pełni radości (a czasem rzecz jasna i smutku) grania i śpiewania. Miałem okazję być potem na paru ich koncertach, a jeszcze potem okazało się, że w 4. Pokojach na Pradze robią coś w rodzaju kolażu slamu z jamem – twórczej i kooperatywnej, cyklicznej, poetycko - muzycznej imprezy artystycznej. To właśnie Rym't'my. Po jakimś czasie lokalizacja zmieniła się na marymoncki art-club PraCoVnia – miłe i zacne miejsce. Impreza polega na tym, że można przyjść, albo przyjechać, ze swoimi tekstami, swoją muzyką, swoim poczuciem humoru i poczuciem czasoprzestrzeni, niektórzy przynoszą też ze sobą taniec, inni jakieś inne rzeczy – instrumenty, kanapki, książki, uważność, nastrój, strój... no i jest przestrzeń na to by się publicznie obnażyć artystycznie z małą pomocą przyjaciół; orkiestra gra i dogrywa i przygrywa, nastrój od krotochwili po krótkiej chwili oscyluje do refleksji i z powrotem. Bardzo lubię czas spędzany na Rym't'mach; siadam sobie na wygodnej kanapie, biorę coś do picia, słucham, mówię, czytam, czasem czymś potrząsam czy pobrzdąkam... Ja czuję to jako i możliwość przełączenia się mentalnie na coś pozytywnego i twórczego, i wspólnego, wzajemnie inspirującego i inspirowanego działania w fajnych kanałach aktywności. Bardzo sympatyczne jest to, że każdy, kto się ośmieli podłączyć do tej zabawy jest traktowany partnersko i życzliwie. Zwykle te wydarzenia odbywają się we wtorki (najczęściej drugie wtorki miesiąca), ale ostatnio jest to bardziej dynamiczne, więc trzeba raczej śledzić anonse PraCoVni, Teda lub Damianga na fejsie, albo ostatnio K. sięgi 😊. Od siebie mogę dodać, że bardzo polecam i serdecznie zapraszam. 

- dżafi -

Najbliższe Rym't'my - 20 lutego 2019 o 19:30 w klubie PraCoVniaPopiełuszki 16, Warszawa

poniedziałek, 18 lutego 2019, przedwieczna_sledziona
______________________________________________________________________________

Polecane wpisy

  • wszystkie ryby świadomości

     Zaniedbałem ostatnio bloga (co będę intensywnie nadrabiał), ale jest tego istotna przyczyna. Przyczyną tą jest praca nad "Wszystkimi rybami świadomości

  • niebiańska łódź

    Chciałem się zmierzyć z tekstem piosenki, którą lubię. Lubię od wielu, wielu lat. Od momentu, w którym usłyszałem w radiu całą płytę, z której pochodzi. Nie wie

  • z nów dzyń dobry

     szumi gdzieś noc i kołacze błąkają się losu gracze w tłokach natrętnych przestrzeni zamknę więc oczy zobaczę tyle tych słów nowych znaczeń potem znów c

TrackBack
TrackBack URL wpisu: